Miejski Koszykarski Klub Sportowy Rybnik - tradycja zobowiązuje

Doczekaliśmy się

Bardzo okazale wypadła dzisiejsza inauguracja rozgrywek o wejście do II ligi przed własną publicznością. Młody zespół trenera Łukasza Szymika pewnie pokonał Das Basket Hills Baielsko Biała 72:53. Goście tylko w I połowie nawiązywali równorzędną walkę z rybniczanami. Po przerwie nasi koszykarze systematycznie powiększali przewagę i odnieśli pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach.

Po dwóch wyjazdowych porażkach zespół seniorów po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentował się przed własną, dość licznie zgromadzoną publicznością wśród, której znalazło się kilku byłych zawodników klubu. Po raz kolejny przeciwnik był bardzo wymagający. Mimo, iż klub z Bielska Białej nie jest zbyt doświadczonym na ligowych parkietach to już stanowiących go zawodników nie można nazwać inaczej niż koszykarskimi wyjadaczami. Próg trudności został jeszcze bardziej zawyżony kiedy okazało się, iż MKKS przystąpi do spotkania osłabiony brakiem rozgrywającego Daniela Badeńskiego oraz centra Rafała Grzybka, a więc zawodników na bardzo ważnych pozycjach.

Początek meczu należy jednak do naszego zespołu, który obejmuje prowadzenie 8:0, a mógłby wygrywać jeszcze wyżej gdyby nie nerwowość przejawiająca się czterema niezwykle prostymi stratami. Goście jednak szybko postawili nasz młody team do pionu wychodząc na prowadzenie 9:8. Wynik w naszym zespole „trzymał” kapitan Adam Białdyga zdobywca 9 punktów oraz odważnie wprowadzeni Maciej Krakowczyk i Mateusz Mucha – który, wyłączył z gry lidera zespołu Bielska Białej doświadczonego ekszawodnika pierwszoligowego Górnika Wałbrzych Roberta Kozaczkę. Poprawnie choć nie bezbłędnie radzi sobie również rozgrywający Jacek Sikora i na koniec 1 kwarty MKKS prowadzi siedmioma punktami.
Druga część meczu to twarda walka kosz za kosz z minimalną przewagą przyjezdnych. Goście zdobywają punkty spod kosza co jakiś czas głównie za sprawą Grzegorza Szybowicza (17 pkt – najlepszy strzelec w meczu Das Basket Hills) otwierając pozycje trzypunktowe. W naszym zespole fragment życia – przynajmniej na poziomie seniorskim gra Artur Grocki. Szesnastolatek zdobywa 9 punktów spod kosza mimo przewagi fizycznej doświadczonych bielszczan. Dobrą zmianę w defensywie daje Tomanek i Sładek, a równo z końcową syreną za trzy trafia Krakowczyk i do przerwy prowadzimy 37:33.
Trzecia odsłona często bywa przełomową w meczach koszykówki. Nasi zawodnicy nie dali sobie odebrać w niej inicjatywy co z pewnością miało wpływ na ostateczny wynik. Stało się tak głównie za sprawą Pawła Czecha, który zdobył w niej 6 punktów oraz „otoczył opieką” lidera gości Szybowicza. Pojawienie się w całym meczu zawodnika rodem z Wodzisławia wprowadzało każdorazowo wiele ożywienia i energii w poczynaniach naszej drużyny. Przed ostatnią kwartą rybniczanie prowadzili siedmioma punktami.
W ostatniej kwarcie mimo początkowego oporu udaje się naszemu zespołowi uzyskać dwucyfrową przewagę. Gramy bardzo dobrze w obronie, w ataku natomiast niezwykle - jak na metryki naszego zespołu - rozsądnie. O swoim potencjale ofensywnym przypomina Rafał Chrobok, który do tej pory brylował głównie na tablicach i w blokach, a teraz trafia trzykrotnie w bardzo ważnych momentach. Kolejne świetne akcje ma Adam Białdyga , przechwytując, asystując oraz zdobywając 10 punktów w tej części meczu (Chrobok, Białdyga 17 z 21 pkt zespołu w 4 kwarcie). Ważne kontry wyprowadza Mucha, Krakowczyk oraz Czech i staje się jasne, że mamy pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach.

MKKS Rybnik - Das Basket Hills Bielsko Biała 72:53 (21:14,16:19, 14:11,21:9)

MKKS: Adam Białdyga 23, Maciej Krakowczyk 13, Rafał Chrobok 10, Artur Grocki 9, Paweł Czech 8, Mateusz Mucha 6, Jacek Sikora 2, Tomasz Tomanek 1, Beniamin Jurgaś, Błażej Sładek.
Das Basket Hills Bielsko Biała najwięcej: Szybowicz 17, Kozaczka 10, Sablik 5, Goryl 5, Bortlik 5. 

Galeria zdjęć dostępna jest na naszym profilu Facebook'owym.

Kolejne spotkanie nasi zawodnicy rozegrają już w poniedziałek w Raciborzu. O godzinie 18.00 w hali RAFAKO spotkają się z Ofensywą. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców do udziału w tym meczu. Doping bardzo się przyda.

More in this category: Wygrana! »
Back to top